Ilu prezydentów mamy na Twitterze? Na pewno – zbyt wielu

Może to zabrzmieć nieco makabrycznie, ale na Twitterze Lech Kaczyński wciąż żyje: ma tam konto z ostatnim wpisem, datowanym 9 kwietnia 2010 r.: „Katyń to nie tylko zbrodnia, to również historia zmowy milczenia-w liście z okazji obchodów rocznicy Zbrodni w Gorzowie”. Nie wiem, czy pozostawiono je celowo, na pamiątkę – ale jest to konto o nazwie @PrezydentRP, prowadzące do oficjalnej strony głowy państwa. Na tym jednak twitterowe dziwy dotyczące tego urzędu bynajmniej się nie kończą…

Kiedy w czerwcu br. pisałem tekst „Gdy nam ciebie zabraknie”, nie miałem pojęcia, że konto Lecha Kaczyńskiego na Twitterze pozostaje czynne. Źle to świadczy o samym serwisie, który w swoim regulaminie uprzedza o likwidacji kont nieaktywnych, a więc takich,  na których przez 6 miesięcy nikt się nie logował. Chociaż – czyżby ktoś z żywych miał dostęp do tego profilu i logował się na nim? Nie można tego wykluczyć.

Lech Kaczyński wciąż jest prezydentem RP - na Twitterze

 

No dobrze, a co z obecnym prezydentem? Oczywiście też jest obecny, mamy więc na Twitterze dwóch:

Skromne konto Komorowskiego

Bardzo skromna obecność: ostatni wpis z 29 stycznia, zaledwie pięć „ćwierknięć” i tylko 27 czytelników. Słabiutko. Ale czy to na pewno to konto? Nazywa się @Prezydent_PL i tak, jak poprzednie, zawiera link do oficjalnej strony internetowej głowy państwa. Mamy więc już dwa prezydenckie konta – ale …to nie koniec. To konto było albo „fejkiem”, albo falstartem, bo z oficjalnej witryny prezydenta Komorowskiego trafiamy na kolejne:

Prezydent RP na Twitterze

Uff, to konto wydaje się prawdziwe: wpisy są aktualne i nudne, zatem wątpliwości ubywa. No dobrze, ale to już trzy konta, oznaczone jako konta głowy Państwa Polskiego i zawierające prezydencki link! Kancelaria Prezydenta chyba się nie przemęcza, skoro wciąż dopuszcza do takiej sytuacji. Albo też panuje w niej bałagan, który temu sprzyja.

A na osłodę …czwarte konto (sic!)…

Będzie wizyta o szóstej rano? :)

…i specjalnie bym się nie zdziwił, gdyby jego prawdziwy posiadacz któregoś pięknego dnia usłyszał walenie do drzwi o szóstej rano. Co prawda, zarzut podszywania się pod prezydenta byłby chyba niezbyt trudny do obalenia, ale jakiś paragraf pewnie by się znalazł. Choć nie życzę tego autorowi, bo wpisy czasami bywają dowcipne.

*

Natomiast stosunek obecnie miłościwie nam panujących do Twittera jest już chyba mniej zabawny. Jak nie nieodpowiedzialne wpisy ministra, to żenujące zaniedbania Kancelarii Prezydenta. A świat patrzy… Całe szczęście, że na ogół nie zna polskiego, więc mało widzi.



Przeczytaj też:

Komentarz do Ilu prezydentów mamy na Twitterze? Na pewno – zbyt wielu

  1. Krzysztof pisze:

    nie da się z tym tak łatwo walczyć… na pewno aktualny prezydent powinien mieć ludzi od tego by prowadzili jego oficjalną stronę i walczyli z pseudo profilami. Pamiętam ciekawy artykuł, w którym opisana była Kate Middleton, była jednak nie tą znaną, pech chciał, że ta znana musiała się nazywać tak jak ona. Miała przez to regularnie usuwane konto z Facebooka. Autorzy podsumowali artykuł następująco: stwierdzili, że Kate Middleton będzie miała niedługo spokój ponieważ ta znana Kate zmieni niedługo nazwisko na Windsor.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

* Skopiuj to hasło:

* Przepisz lub wklej powyższe hasło tutaj:

44,080 prób(y) zamieszczenia spamu zablokowane przez Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>